Opowiadanie - rozdzial 3

Hej. Zaczynamy kolejną 3 cześć opowiadania. Dziękuję za tyle komentarzy. Ciesze sie, ze wam sie podoba. Wedlug was byly swie opcje. Albo że Tomas i Violetta sie pocaluja i zobaczy ich Leon, albo że sie nie pocaluja bo Viola zobaczy Leona. W pierwszej cześć gratuluje Patrycji która odgadla. A tym razem nikt nie zgadl. Zdziwieni? Opowiadanie będzie bardziej skomplikowane.
***
- Pstryk! - zabrzmial dźwięk aparatu.
- Ludmila? Ej co ty robisz? - wscieknela sie Violetta.
- O, Violusia, niby taka święta, a zdradza Leona... - powiedziala Ludmila.
- Nie prawda. Przecież nie doszlo do pocalunku! - krzykla Viola.
- Niestety, przez ciebie Ludmila..- wciął się Tomi.
- Oj, Tomas. Znowu masz w glowie Violette? - spytala Ludmila chowając aparat.
- Ludmila oddaj aparat. - powiedziala Violetta.
- Czy ty nas sledzilas? - spytal Tomas.
- Nati mi doniosla że na wczorajszej imprezie sie umawialiscie.Zrobilam pare zdjęć, w tym te, na którym probowaliscie sie pocalowac. - wyjasnila Lu.
- Ludmila oddaj aparat. - zarzadzil Tomas.
- Oddam, jak Leon sie dowie.
- Po co chcesz to zrobic? - Violetta zaczela plakac po czym Tomas ją objął. 
- Ty masz już swojego Tomasa, a ja wrócę do Leona.
- Ludmila! Violetta kocha Leona. - uciagnal sie Tomas.
- To twoja wina! - Violetta krzyknela do Tomasa i pobiegla.
- Violetta! - wystraszyl sie Tomas.
- Stój. Hm...to ja Ide do Leosia papa.
- Nie rób tego.
- Ale wtedy Violetta zerwie z Leonem i Viola będzie twoja.
- Ludmila nic sie nie zmienilas. Violetta! - Tomas zaczął za nią biec.
***
- Puk puk. - pukanie do drzwi Leona.
- O, Viola, hejo. - Lein pocalowal Violette w policzek. 
- Leon...
- Violetta dlaczego ty placzesz?
- Leon! - Ludmila biegla do drzwi.
- Lu? A co ty znowu robisz? Violetta, zrobila ci coś? 
Przybiegl Tomas.
- Violetta...
- Masz coś do mojej dziewczyny? - Leon objął Viole.
- Twojej dziewczyny? Czekaj. Pokaże ci coś. - Lu wyjęla aparat.
- Nie. Ja wyjasnie. Chcielismy was poinformowac że ja i Ludmila jesteśmy razem. - i nagle Tomas pocalowal Ludmile.
Nie spodziwaliście się tego?
Co może być dalej?
Dlaczego Tomas to zrobil?

Wywiad z Dżesiką Dominiak z bloga Violetta-MartinaStoesselPL

Ostatnio przeprowadziłam dość ciekawy wywiad z pewnie dość znaną bloggerką Dżesiką Dominiak,która założyła znanego bloga o adresie:

http://violetta-martinastoesselpl.blogspot.com/
        

Jestem prawie pewna,że większość z Was go zna a więc może chcielibyście się dowiedzieć o niej trochę więcej i poczytać jej rady.Myślę,że spodoba Wam się wywiad i napiszecie w komentarzu co o nim myślicie.Zapraszam!





               Mam nadzieję,że nie będzie to problem dla Dżesiki,że wstawiłam to zdjęcie.Krąży one w internecie od dawna,ale w razie czego mogę je usunąć

Lekcje hiszpańskiego z Violą(lekcja 3)

Niezbędnik gramatyczny
Rodzajnik:
Język polski nie posiada rodzajników. W języku hiszpańskim występują przed rzeczownikiem i przyjmują jego forme (męską lub żeńską). Język hiszpański posiada dwa typy rodzajników: określone i nieokreślone.
Tabelka:
                    Rodzajniki określone
Rodzaj męski
Liczba pojedyńcza:    el
Liczna mnoga:       los
Rodzaj żeński
Liczba poj.     la
Liczba mng.    las
                    Rodzajniki nieokreślone
Rodzaj męski
Liczba poj.        un
Liczba mng.      unos
Rodzaj żeński
Liczba poj.        una
Liczba mng.      unas
Rodzajnik nieokreślony wskazuje, że rzeczownik który po nim wystepuje, jest jednym z wielu podobnych sobie, a także gdy mówimy o nim po raz pierwszy.
Rodzajnika określonego używa się w odniesieniu do osób i przedmiotów jedynych w swoim rodzaju i niepowtarzalnych, gdy w zdaniu pojawia się rzeczownik, o ktorym była mowa wcześniej bądź gdy oznacza coś znanego obydwu rozmówcom.
Np.
Szukam jakiejś restauracji - busco un restaurante(busko un restałrante)
Szukam restauracji-busco el restaurante(busko el restałrante)
Podobał się post? Dzisiaj będzie jeszcze jedna lekcja. Komentujcie'

Lekcje hiszpańskiego z Violą (Lekcja 2)

Szukanie i znajdowanie- La busqeda y el encuentro( Czytaj: la buskłeda u el enkłentro)
Gdzie jest... - ? Dónde esta...? ( donde esta)
Mój hotel jest przy ulicy.... - Mi hotel esta en la calle ( Mi otel esta en la kale...)
Gdzie jest hotel...? - ?Donde esta el hotel.... ( donde esta el otel)
Szukam...- busco... (busko)
Szukam tego adresu: busco esta dirrecion (busko esta diresjon)
Szukam dobrego hotelu- busco un hotel bueno( busko un otel błeno)
Gdzie jest policja? - ?donde esta policia? (Donde esta polisja)
Gdzie jest szpital?- ? Donde esta el hospital? (Donde esta el ospital)
Gdzie jest restauracja? - ?donde esta el restaurante?( donde esta el restałrante)
Szukam tej ulicy- busco esta calle(busko esta kale)
W lewo- A la izquierda(A la izkłierda)
W prawo- A la derecha( a la derecza)
Prosto-todo recto( todo rekto)
Daleko -Lejos(lejos)
Blisko-cerca(kerka)
Czy to...- esto esta (esto esta)
Kościół-iglesia( iglesja)
Park-parqe(parkłe)
Bank-banco(banko)
Plaża-playa( plaja)
Poczta- correos(koreos)
Jestem w... -estoy en ( estoj en)
Przystanek autobusowy-parada de autobus(parada de ałtobus)
Metro-metro
Taksówka-taxi
A bilet? - y el billete? (Y el bielete)
Potrzebuję taksówki- necesito un taxi( nekesito un taksi)
Chce do centrum- quiero al centro(kiero al centro)

Jak się podobała lekcja? Mam dużo tematów do napisania , komentujcie i głosujcie!  PS:Czy chcecie posty z gramatyką?

Opowiadanie - rozdzial 2

Hejo. Dziś 2 rozdzial opowiadanie. Dziękuję za mile komentarze, ale pamietajcie, jeśli chcecie więcej części piszcie w komentarzach. Wedlug Was za drzwiami mógł stać Diego, Ludmila, Pablo lub Tomas. Przekonajmy sie kto mial racje:
***
-Tomas? - z niedowiezaniem spytala Violetta.
- Violetta! - to byl Tomas. Uścisnął Violette.
- Tomas! Wrociles! Nie wierze! - krzyknela szeroko usmiechnieta Violetta i wskoczyla na Tomasa.
- Wrocilem na wakacje. Nie wierze, ze znów cie widze. - powiedzial Tomas.
- Tomas? - teraz z niedowiezaniem spytala Francesca.
- Fran! - krzyknal Tomas i wpadli sobie w ramuona.
- Hej wsztstkim. O, Angie... - powiedzial Tomas.
- Hej. To ja moze zostanawie was sama. - Angie wskazala na drzwi i poszla.
- Cześć Tomas. Jak dobrze ze jestes. - przywitala sie Camila.
- Tak, ja tez sie ciesze. - burknal ze złością Leon.
- Leon, a ty co tu robisz?
- Chodze z Violetta. Tylko tyle ci powiem. 
- Leon. Przestan. Tomas, zapraszam.
***
Wszyscy dlugo rozmawiali z Tomasem. Nagle Olga zawolalala wszystkich na kolacje. Leon zatrzymal Tomasa.
- Przyjechales dla Violetty?
- A co cie to obchodzi?
- Bo z nią chodze...
- Nie intsresuj sie.
- Stój. Nie zlizaj sie do niej.
- Nie będziesz mi rozkazywal.
Po kolacji wszyscy poszli oprócz Tomasa. 
- Violetta...
- Tomas. Super ze jestes. - Viola przytulila Tomasa.
- A to prawda ze chodzisz z Leonem?
- Tak to prawda. Spotkamy sie juttro?
- Z chęcią. Pa.
***
Naszledl dzień spotkania. Tomas i Violetta spotkali sie w parku.
- Pamietasz? W tym miejscu sie zlapalem.
- Dokladnid pamietam.
- Bylas wtedy taka zagubiona...
- Ej no nie pdzesadzaj.
- Ale nadal jestes piękna. Violetta, ja cie kocham.
- Tomas! Ale ja jestem z Leonem. - zezloscila sie Violetta.
Nagle Tomas zblizyl sie do Violetty. Chcial ją pocalowac. Zamknął oczy i Violetta też. Patrzyli na siebie a Tomas coraz bardziej sie zblizal.
Myślicie że pocałują się? 
Ładnie pisze?
Glosujcie i komentujcie! <3

[Od bloga] Nabóru nadchodzi czas!

       Ostatni dzień na przysłanie zgłoszenia!!!

Już od jakiegoś czasu na naszym blogu trwa nabór. Już został Wam ostatni dzień na napisanie zgłoszenia.Zgłoszenia możecie przysyłać do jutra 12:00!!!Podczas tego czasu przysyłacie nam jeszcze zgłoszenia a wybierzemy przynajmniej jedną osobę. Chyba, że zgłosi się parę osób dobrze znających jakiś język typu: hiszpański, francuski bądź włoski przyjmiemy dwie.

[Violetta3] Wypadek w 5 odcinku!

Leon w piątym odcinku miał wypadek!   

Leon (Jorge Blanco) na motrcrossie miał wypadek jak to się stało?
Leon "popisywał" się przed Violą , skakał, rozpędzał się coraz bardziej. Przy ostatnim zakręcie przewrócił się, a motor wpadł na Leona. Violetta od razu pobiegła do chłopaka, stracił przytomność ? Nie wiemy bo miał kask. Mam filmik, czytajcie dalej!

Oto filmik z 5 odcinka
(PS: Ten moment jest na końcówce )
I Parę zdjęć:

Co myślicie, czy Leonowi się nic nie stanie, czy stanie? Komentujcie!




Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka