***
- Pstryk! - zabrzmial dźwięk aparatu.
- Ludmila? Ej co ty robisz? - wscieknela sie Violetta.
- O, Violusia, niby taka święta, a zdradza Leona... - powiedziala Ludmila.
- Nie prawda. Przecież nie doszlo do pocalunku! - krzykla Viola.
- Niestety, przez ciebie Ludmila..- wciął się Tomi.
- Oj, Tomas. Znowu masz w glowie Violette? - spytala Ludmila chowając aparat.
- Ludmila oddaj aparat. - powiedziala Violetta.
- Czy ty nas sledzilas? - spytal Tomas.
- Nati mi doniosla że na wczorajszej imprezie sie umawialiscie.Zrobilam pare zdjęć, w tym te, na którym probowaliscie sie pocalowac. - wyjasnila Lu.
- Ludmila oddaj aparat. - zarzadzil Tomas.
- Oddam, jak Leon sie dowie.
- Po co chcesz to zrobic? - Violetta zaczela plakac po czym Tomas ją objął.
- Ty masz już swojego Tomasa, a ja wrócę do Leona.
- Ludmila! Violetta kocha Leona. - uciagnal sie Tomas.
- To twoja wina! - Violetta krzyknela do Tomasa i pobiegla.
- Violetta! - wystraszyl sie Tomas.
- Stój. Hm...to ja Ide do Leosia papa.
- Nie rób tego.
- Ale wtedy Violetta zerwie z Leonem i Viola będzie twoja.
- Ludmila nic sie nie zmienilas. Violetta! - Tomas zaczął za nią biec.
***
- Puk puk. - pukanie do drzwi Leona.
- O, Viola, hejo. - Lein pocalowal Violette w policzek.
- Leon...
- Violetta dlaczego ty placzesz?
- Leon! - Ludmila biegla do drzwi.
- Lu? A co ty znowu robisz? Violetta, zrobila ci coś?
Przybiegl Tomas.
- Violetta...
- Masz coś do mojej dziewczyny? - Leon objął Viole.
- Twojej dziewczyny? Czekaj. Pokaże ci coś. - Lu wyjęla aparat.
- Nie. Ja wyjasnie. Chcielismy was poinformowac że ja i Ludmila jesteśmy razem. - i nagle Tomas pocalowal Ludmile.
Nie spodziwaliście się tego?
Co może być dalej?
Dlaczego Tomas to zrobil?


